Przejdź do głównej zawartości

Posty

Elektroradiologiem być...

Dlaczego studiuję elektroradiologię ? W ogóle co to za kierunek? Skąd ten wybór? Szczerze, ale tak bardzo szczerze? Chociaż wachlarz możliwości był bardzo duży, bo od archeologa, prawnika, bizneswomen, lekarza po dietetykę, elektroradiologia zrodziła się przypadkiem, bo spodobała mi się nazwa kierunku i jakoś wcześniej nie zastanawiałam się nad tą dziedziną medycyny. Kiedy nadszedł już czas liceum i matury liczyły się już tylko dla mnie kierunki medyczne, no cóż innego po bio-chemie.  Po odkryciu elektro uznałam, że czemu nie spróbować, więc była to ewentualna ścieżka kariery. Uznałam że po roku poprawię maturę i spróbuję jeszcze raz na lekarski i tak jestem na 3 roku elektroradiologii a za kilka miesięcy będę mieć obronę licencjatu i przygotowuję się do składania dokumentów na magisterkę.  Szeroki zakres przyszłej pracy zawodowej pozwala na duże możliwości zatrudnienia, po studiach zamierzam pracować w zawodzie, ale czy do emerytury jeszcze nie wiem. ;) Jest to p...
Najnowsze posty

Mężczyzna idealny...

Jako pokolenie wychowane na wyobrażeniu, że kiedyś w swoim życiu spotkamy księcia, który odmieni nasze życie oraz będzie długo i szczęśliwie stwarzamy sobie ideał mężczyzny.  No bo która z nas jak była małą dziewczynką nie powiedziała też tak będzie jak dorosnę? Kreowany na podobieństwo ulubionych aktorów, cech idealnie wyglądających modeli i wymyślonych cechy charakteru. Stawiamy kryteria, dzięki którym łatwo nam ocenić czy ktoś się nadaje do roli przyszłego mężczyzny naszego życia. Kobiety, które mówią że nie mają określonego ideału mężczyzny, w wielu przypadkach po prostu nie chcą się przyznać jakiego wymarzyły sobie faceta. Nie chcą, aby być ocenianym przez pryzmat swojego wyglądu i opinii innych, że usłyszą znamienne słowa "TY i ON no chyba popłynęłaś z marzeniami", "ON do CIEBIE nie pasuje". Chociaż jak wiemy ideały nie istnieją i nie będą. Po przeprowadzeniu wielu analiz można stworzyć listę cech, które nam odpowiadają u spotkanych w życiu mężczyzn, dz...

Cały sekret bycia chudym ...

Czy odżywiam się zdrowo? Co robię żeby być chuda? Mogę zdradzić ten sekret. Szczerze, mogę się przyznać nie odchudzam się, nie pije herbatek na odchudzanie. Taka po prostu jestem, bynajmniej w mojej rodzinie nikt nie ma z tym problemu. Raczej staram się przytyć. Myślę że zmierzam w dobrym kierunku. Może moja piramida żywienia jeszcze nie wygląda jak powinna, ale porównując ją z tą z około dwóch lat temu to mogę uznać że nastąpiła wielka rewolucja w moim życiu. Wyeliminowałam takie rzeczy jak: zupki błyskawiczne, gotowe rzeczy z paczki, dania gotowe do mikrofalówki, słodzone jogurty, napoje gazowane. Jak wiedzą moi najbliżsi jestem "ciasteczkowym potworem" i muszę chować przed sobą słodycze hehe  ;) ale moim wypiekom oprzeć się nie mogą :D Słodkości chociaż powinny, zostały tylko ograniczone ;)  Bary szybkiej obsługi są rzadkością, jedyne co obecnie zamawiam w McDonald to kawa i ciastko <3 Zaczęłam jeść więcej warzyw i owoców. Przekonałam się do sałaty i szp...

Blue Monday

Podobno dzisiaj najbardziej depresyjny dzień w roku, gdyż ludzie nie spełniają swoich postanowień noworocznych. Gdyby mieli cele i motywacje, czy to zmieniłoby ich postać rzeczy ? Ależ oczywiście !!! Motywacja to jedna z podstawowych zasad podczas dążenia do swoich wymarzonych celów. Moją motywacją jest bycie lepszym niż jestem. Jeżeli ulepszam coś w swoim życiu to czyje się bardzo szczęśliwa. Wczoraj zrobiłam przemeblowanie pokoju w którym obecnie mieszkam. W końcu w czuje w nim siłę do działania, do podejmowania nowych wyzwań. Dzięki pomocy mojej wspaniałej współlokatorki Moni <3 zajęło mi to niecałą godzinę. Jest tutaj w końcu przytulnie i uroczo, czyli tak jak w moim idealnym otoczeniu. JA wiem że jak wpadnę na jakiś genialny pomysł to muszę zacząć realizować go od razu, aż osiągnę cel i jestem wtedy w ogromnej euforii i chęci do zrobienia więcej oraz żyję w przekonaniu, że jak czegoś chce to osiągnę to teraz albo za dłuższą chwilę. Jeżeli chcecie znaleźć swoją utraconą motyw...

Postanowienia noworoczne? Czyli moja szara rzeczywistość ...

Styczeń to czas postanowień, nowych początków, marzeń, stawiania przed sobą kolejnych celów itp. ... Czy tak jest w moim przypadku ? Każdy z Was pomyśli że tak, jakżeby inaczej. Nie lubię robić tego co akurat większość ludzi. Nie mam postanowień z okazji Nowego Roku. Uważam że są po prostu bez sensu. Co nie oznacza że nie realizuję się w życiu. Lubię podejmować działania, dzięki którym staję się lepsza. Powiedzenia typu: "od jutra przechodzę na dietę lub zacznę biegać" do mnie nie pasują, bo zazwyczaj robię to nie cały tydzień. Dlatego też mam całą szafę sprzętów sportowych, które zostały mi po takich pustych postanowieniach, co nie oznacza że nie używam ich wcale. Moje życie kręci się wokół takich słów jak: "UMIAR", "ZMIANY" i "SZCZĘŚCIE". Moim zdaniem we wszystkim trzeba znać umiar czy to w jedzeniu, piciu czy w postanowieniach. Wole wprowadzać w swoje życie różne dobre nawyki, niż multum postanowień. Zorganizować czas i wprowadzić coś nowego...

Jump Arena - Park trampolin

W tym tygodniu postanowiłam wykorzystać mój voucher do Jump Areny w Poznaniu, który otrzymałam na Career Expo. W Poznaniu są już dwa Parki Trampolin lokalizacje to: Poznań Piątkowo przy ul.Obornickiej 337 w Galerii Obornickiej i Poznań Rataje przy ul.Krzywoustego 68 w Galerii Giant Meble. W fazie budowy jest kolejny przy ulicy Smoluchowskiego. Wybrałam się do Parku trampolin mieszczącego się w Galerii Obornickiej.   Bilet normalny: 25 zł/60 min Bilet ulgowy: 20 zł/60 min Każdy park się od siebie różni, w tym znajdziemy takie atrakcje jak: - 2 baseny z gąbkami - 4 ścieżki akrobatyczne  - 4 kosze do wsadów - arenę z kwadratowymi trampolinami - skośne trampoliny - trampoliny rynny z podwójnymi skosami  Po więcej informacji odsyłam na stronę internetową: http://www.jumparena.pl/poznanobornicka.html Jak oceniam wizytę? Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, chociaż miałam wrażenie że będzie to większy powierzchniowo obiekt. Może i nie zrobi...

Przeszłość vs Teraźniejszość

Jak co niektórzy wiedzą w październikowym wydaniu gazety Puls UM  ukazał się mój artykuł o tym "Czy warto?" jeżeli nie widzieliście to klik  ;) o zamianach w naszym życiu. Chciałabym wrócić właśnie do tego tematu i nakłonić jeszcze raz do wprowadzania zmian, mogą być one małe i duże, wszystko zależy od nas i od poczucia zadowolenia ze swojego życia. Przeprowadziłam bardzo dużo zmian, nie wszystko powiem od razu, niektóre z nich były nieoczekiwane. Nie mieszkam już w akademiku, tylko w mieszkaniu.  Życie w akademiku przez dwa lata było według mnie wspaniałym czasem, poznałam wiele ludzi, dorosłam, mam wiele wspomnień, które będą ze mną do końca życia.  DS Hipokrates <3 najwspanialszy akademik pod słońcem, rodzinna atmosfera i wspaniali ludzie. Szkoda że za niedługi czas nie będzie go wcale :/ Zamknęłam swoją przeszłość i nie wracam do niej, obecnie każdy dzień tworzy coś nowego i próbuje maksymalnie go wykorzystać. Zmniejszyłam ilość marudzenia do minimum ;) Co b...