Przejdź do głównej zawartości

Postanowienia noworoczne? Czyli moja szara rzeczywistość ...

Styczeń to czas postanowień, nowych początków, marzeń, stawiania przed sobą kolejnych celów itp. ... Czy tak jest w moim przypadku ? Każdy z Was pomyśli że tak, jakżeby inaczej. Nie lubię robić tego co akurat większość ludzi. Nie mam postanowień z okazji Nowego Roku. Uważam że są po prostu bez sensu. Co nie oznacza że nie realizuję się w życiu.
Lubię podejmować działania, dzięki którym staję się lepsza. Powiedzenia typu: "od jutra przechodzę na dietę lub zacznę biegać" do mnie nie pasują, bo zazwyczaj robię to nie cały tydzień. Dlatego też mam całą szafę sprzętów sportowych, które zostały mi po takich pustych postanowieniach, co nie oznacza że nie używam ich wcale.
Moje życie kręci się wokół takich słów jak: "UMIAR", "ZMIANY" i "SZCZĘŚCIE". Moim zdaniem we wszystkim trzeba znać umiar czy to w jedzeniu, piciu czy w postanowieniach. Wole wprowadzać w swoje życie różne dobre nawyki, niż multum postanowień. Zorganizować czas i wprowadzić coś nowego do swojego życia. Szybko się nudzę, dlatego co jakiś czas przestawiam meble w pokoju, kupuje dekoracje i inne różne rzeczy. Bo stanie w miejscu to dla mnie strata czasu, rozwój, udoskonalanie to jest to co lubię. Oczywiście od razu powiem że nie dotyczy to osób ważnych dla mnie, żeby ktoś nie pomyślał że zmieniam partnerów, czy przyjaciół jak rękawiczki. Chodzi o rzeczy, które odświeżą moje otoczenie. To wszystko sprawia mi przyjemność i że czuję się szczęśliwa. Moje oczy wtedy błyszczą i emanuje ode mnie pozytywna energia.
Nie ważne co dzieje się w życiu, nie można się poddawać, trzeba iść do przodu.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Elektroradiologiem być...

Dlaczego studiuję elektroradiologię ? W ogóle co to za kierunek? Skąd ten wybór? Szczerze, ale tak bardzo szczerze? Chociaż wachlarz możliwości był bardzo duży, bo od archeologa, prawnika, bizneswomen, lekarza po dietetykę, elektroradiologia zrodziła się przypadkiem, bo spodobała mi się nazwa kierunku i jakoś wcześniej nie zastanawiałam się nad tą dziedziną medycyny. Kiedy nadszedł już czas liceum i matury liczyły się już tylko dla mnie kierunki medyczne, no cóż innego po bio-chemie.  Po odkryciu elektro uznałam, że czemu nie spróbować, więc była to ewentualna ścieżka kariery. Uznałam że po roku poprawię maturę i spróbuję jeszcze raz na lekarski i tak jestem na 3 roku elektroradiologii a za kilka miesięcy będę mieć obronę licencjatu i przygotowuję się do składania dokumentów na magisterkę.  Szeroki zakres przyszłej pracy zawodowej pozwala na duże możliwości zatrudnienia, po studiach zamierzam pracować w zawodzie, ale czy do emerytury jeszcze nie wiem. ;) Jest to p...

Mężczyzna idealny...

Jako pokolenie wychowane na wyobrażeniu, że kiedyś w swoim życiu spotkamy księcia, który odmieni nasze życie oraz będzie długo i szczęśliwie stwarzamy sobie ideał mężczyzny.  No bo która z nas jak była małą dziewczynką nie powiedziała też tak będzie jak dorosnę? Kreowany na podobieństwo ulubionych aktorów, cech idealnie wyglądających modeli i wymyślonych cechy charakteru. Stawiamy kryteria, dzięki którym łatwo nam ocenić czy ktoś się nadaje do roli przyszłego mężczyzny naszego życia. Kobiety, które mówią że nie mają określonego ideału mężczyzny, w wielu przypadkach po prostu nie chcą się przyznać jakiego wymarzyły sobie faceta. Nie chcą, aby być ocenianym przez pryzmat swojego wyglądu i opinii innych, że usłyszą znamienne słowa "TY i ON no chyba popłynęłaś z marzeniami", "ON do CIEBIE nie pasuje". Chociaż jak wiemy ideały nie istnieją i nie będą. Po przeprowadzeniu wielu analiz można stworzyć listę cech, które nam odpowiadają u spotkanych w życiu mężczyzn, dz...

Cały sekret bycia chudym ...

Czy odżywiam się zdrowo? Co robię żeby być chuda? Mogę zdradzić ten sekret. Szczerze, mogę się przyznać nie odchudzam się, nie pije herbatek na odchudzanie. Taka po prostu jestem, bynajmniej w mojej rodzinie nikt nie ma z tym problemu. Raczej staram się przytyć. Myślę że zmierzam w dobrym kierunku. Może moja piramida żywienia jeszcze nie wygląda jak powinna, ale porównując ją z tą z około dwóch lat temu to mogę uznać że nastąpiła wielka rewolucja w moim życiu. Wyeliminowałam takie rzeczy jak: zupki błyskawiczne, gotowe rzeczy z paczki, dania gotowe do mikrofalówki, słodzone jogurty, napoje gazowane. Jak wiedzą moi najbliżsi jestem "ciasteczkowym potworem" i muszę chować przed sobą słodycze hehe  ;) ale moim wypiekom oprzeć się nie mogą :D Słodkości chociaż powinny, zostały tylko ograniczone ;)  Bary szybkiej obsługi są rzadkością, jedyne co obecnie zamawiam w McDonald to kawa i ciastko <3 Zaczęłam jeść więcej warzyw i owoców. Przekonałam się do sałaty i szp...