Przejdź do głównej zawartości

Przeszłość vs Teraźniejszość

Jak co niektórzy wiedzą w październikowym wydaniu gazety Puls UM  ukazał się mój artykuł o tym "Czy warto?" jeżeli nie widzieliście to klik ;) o zamianach w naszym życiu. Chciałabym wrócić właśnie do tego tematu i nakłonić jeszcze raz do wprowadzania zmian, mogą być one małe i duże, wszystko zależy od nas i od poczucia zadowolenia ze swojego życia.
Przeprowadziłam bardzo dużo zmian, nie wszystko powiem od razu, niektóre z nich były nieoczekiwane. Nie mieszkam już w akademiku, tylko w mieszkaniu.  Życie w akademiku przez dwa lata było według mnie wspaniałym czasem, poznałam wiele ludzi, dorosłam, mam wiele wspomnień, które będą ze mną do końca życia.  DS Hipokrates <3 najwspanialszy akademik pod słońcem, rodzinna atmosfera i wspaniali ludzie. Szkoda że za niedługi czas nie będzie go wcale :/
Zamknęłam swoją przeszłość i nie wracam do niej, obecnie każdy dzień tworzy coś nowego i próbuje maksymalnie go wykorzystać. Zmniejszyłam ilość marudzenia do minimum ;) Co bardzo poprawiło moje samopoczucie, na wszystko próbuje znaleźć złoty środek. Posiadanie przy tym wspaniałych przyjaciół i kogoś ważnego w moim życiu jest idealnym panaceum na wszystko. <3
Jestem tu i teraz kończąca prace licencjacką i szczęśliwa z tego co i kogo mam przy sobie, co nie oznacza że nie mam kolejnych celów i marzeń oraz wymagań co do siebie.
A jeżeli chodzi o moje "fit" życie to jestem na dobrej drodze :D
Organizacja czasu jest bardzo ważna i niezwykle pomocna, gdy zaplanuje dzień zrobię o wiele więcej praktycznie o 80-100% więcej. W obecnych czasach jest potrzebny człowiek produktywny i z pomysłem. W mojej organizacji czasu sprawdza się kalendarz, który mam cały czas w torebce oraz od nowego roku kalendarz, który będzie na moim biurku (tygodniowy), ale w formie takiej jak ten do torebki i najważniejsza rzecz w pokoju tablica korkowa z motywującymi hasłami i ważnymi datami. Oczywiście nie mogę nie wspomnieć o porządku bez którego nie mogłabym żyć. Nieuporządkowane biurko tylko wtedy, gdy pracuje a resztę czasu wszystko musi tworzyć uporządkowaną przestrzeń.  (Zdjęcia niebawem w tym poście ;) )
Może w końcu jestem kimś kim chciałam być, bo po prostu dorosłam...


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Elektroradiologiem być...

Dlaczego studiuję elektroradiologię ? W ogóle co to za kierunek? Skąd ten wybór? Szczerze, ale tak bardzo szczerze? Chociaż wachlarz możliwości był bardzo duży, bo od archeologa, prawnika, bizneswomen, lekarza po dietetykę, elektroradiologia zrodziła się przypadkiem, bo spodobała mi się nazwa kierunku i jakoś wcześniej nie zastanawiałam się nad tą dziedziną medycyny. Kiedy nadszedł już czas liceum i matury liczyły się już tylko dla mnie kierunki medyczne, no cóż innego po bio-chemie.  Po odkryciu elektro uznałam, że czemu nie spróbować, więc była to ewentualna ścieżka kariery. Uznałam że po roku poprawię maturę i spróbuję jeszcze raz na lekarski i tak jestem na 3 roku elektroradiologii a za kilka miesięcy będę mieć obronę licencjatu i przygotowuję się do składania dokumentów na magisterkę.  Szeroki zakres przyszłej pracy zawodowej pozwala na duże możliwości zatrudnienia, po studiach zamierzam pracować w zawodzie, ale czy do emerytury jeszcze nie wiem. ;) Jest to p...

Mężczyzna idealny...

Jako pokolenie wychowane na wyobrażeniu, że kiedyś w swoim życiu spotkamy księcia, który odmieni nasze życie oraz będzie długo i szczęśliwie stwarzamy sobie ideał mężczyzny.  No bo która z nas jak była małą dziewczynką nie powiedziała też tak będzie jak dorosnę? Kreowany na podobieństwo ulubionych aktorów, cech idealnie wyglądających modeli i wymyślonych cechy charakteru. Stawiamy kryteria, dzięki którym łatwo nam ocenić czy ktoś się nadaje do roli przyszłego mężczyzny naszego życia. Kobiety, które mówią że nie mają określonego ideału mężczyzny, w wielu przypadkach po prostu nie chcą się przyznać jakiego wymarzyły sobie faceta. Nie chcą, aby być ocenianym przez pryzmat swojego wyglądu i opinii innych, że usłyszą znamienne słowa "TY i ON no chyba popłynęłaś z marzeniami", "ON do CIEBIE nie pasuje". Chociaż jak wiemy ideały nie istnieją i nie będą. Po przeprowadzeniu wielu analiz można stworzyć listę cech, które nam odpowiadają u spotkanych w życiu mężczyzn, dz...

Cały sekret bycia chudym ...

Czy odżywiam się zdrowo? Co robię żeby być chuda? Mogę zdradzić ten sekret. Szczerze, mogę się przyznać nie odchudzam się, nie pije herbatek na odchudzanie. Taka po prostu jestem, bynajmniej w mojej rodzinie nikt nie ma z tym problemu. Raczej staram się przytyć. Myślę że zmierzam w dobrym kierunku. Może moja piramida żywienia jeszcze nie wygląda jak powinna, ale porównując ją z tą z około dwóch lat temu to mogę uznać że nastąpiła wielka rewolucja w moim życiu. Wyeliminowałam takie rzeczy jak: zupki błyskawiczne, gotowe rzeczy z paczki, dania gotowe do mikrofalówki, słodzone jogurty, napoje gazowane. Jak wiedzą moi najbliżsi jestem "ciasteczkowym potworem" i muszę chować przed sobą słodycze hehe  ;) ale moim wypiekom oprzeć się nie mogą :D Słodkości chociaż powinny, zostały tylko ograniczone ;)  Bary szybkiej obsługi są rzadkością, jedyne co obecnie zamawiam w McDonald to kawa i ciastko <3 Zaczęłam jeść więcej warzyw i owoców. Przekonałam się do sałaty i szp...