Jako pokolenie wychowane na wyobrażeniu, że kiedyś w swoim życiu spotkamy księcia, który odmieni nasze życie oraz będzie długo i szczęśliwie stwarzamy sobie ideał mężczyzny. No bo która z nas jak była małą dziewczynką nie powiedziała też tak będzie jak dorosnę? Kreowany na podobieństwo ulubionych aktorów, cech idealnie wyglądających modeli i wymyślonych cechy charakteru. Stawiamy kryteria, dzięki którym łatwo nam ocenić czy ktoś się nadaje do roli przyszłego mężczyzny naszego życia.
Kobiety, które mówią że nie mają określonego ideału mężczyzny, w wielu przypadkach po prostu nie chcą się przyznać jakiego wymarzyły sobie faceta. Nie chcą, aby być ocenianym przez pryzmat swojego wyglądu i opinii innych, że usłyszą znamienne słowa "TY i ON no chyba popłynęłaś z marzeniami", "ON do CIEBIE nie pasuje". Chociaż jak wiemy ideały nie istnieją i nie będą.
Po przeprowadzeniu wielu analiz można stworzyć listę cech, które nam odpowiadają u spotkanych w życiu mężczyzn, dzięki którym można stworzyć twór idealny. Ale czy oto chodzi by żyć w marzeniu ? Czy zostanie wieczną singielką i wzdychanie do facetów z bilbordów to jest cel naszego życia?
Czy nie lepiej swoje powierzchowne myślenie zamienić w poznanie kogoś bliżej, jaki jest na prawdę i co w sobie skrywa?
Spójrzmy na naszego mężczyznę obok czyż nie jest naszym lekkim odzwierciedleniem ? Czy może odmienną osobowością? Coś w nim jest takiego za co go kochamy, chociaż czasami mamy go dosyć. Jego spojrzenie, uśmiech, czy może to jaki jest dla nas, czyni go naszym księciem.
Patrzenie przez pryzmat ideału może sprawić że "stracimy Księżyc podczas łapania gwiazd", więc wszystko z umiarem i dajmy szanse przypadkowi ;)
Kobiety, które mówią że nie mają określonego ideału mężczyzny, w wielu przypadkach po prostu nie chcą się przyznać jakiego wymarzyły sobie faceta. Nie chcą, aby być ocenianym przez pryzmat swojego wyglądu i opinii innych, że usłyszą znamienne słowa "TY i ON no chyba popłynęłaś z marzeniami", "ON do CIEBIE nie pasuje". Chociaż jak wiemy ideały nie istnieją i nie będą.
Po przeprowadzeniu wielu analiz można stworzyć listę cech, które nam odpowiadają u spotkanych w życiu mężczyzn, dzięki którym można stworzyć twór idealny. Ale czy oto chodzi by żyć w marzeniu ? Czy zostanie wieczną singielką i wzdychanie do facetów z bilbordów to jest cel naszego życia?
Czy nie lepiej swoje powierzchowne myślenie zamienić w poznanie kogoś bliżej, jaki jest na prawdę i co w sobie skrywa?
Spójrzmy na naszego mężczyznę obok czyż nie jest naszym lekkim odzwierciedleniem ? Czy może odmienną osobowością? Coś w nim jest takiego za co go kochamy, chociaż czasami mamy go dosyć. Jego spojrzenie, uśmiech, czy może to jaki jest dla nas, czyni go naszym księciem.
Patrzenie przez pryzmat ideału może sprawić że "stracimy Księżyc podczas łapania gwiazd", więc wszystko z umiarem i dajmy szanse przypadkowi ;)

Komentarze
Prześlij komentarz